Drodzy mieszkańcy wsi pogratulowali Nowego Roku - wycięli dwie sosny na moim podwórku, jeden został zabrany, drugi został porzucony.

Mieszkamy w wiosce, każdy ma podwórko i każdy może wyhodować własną choinkę, ale poszli do sąsiada, aby ukraść.

Posadziłem je malutkie wiele lat temu, podlewając, aby rosły w upale na stepie. Szkoda